Wiersze i piosenki - Grupy Krasnoludki

„LECI MARZEC”

 

leci marzec wiosny szuka

znależć wiosnę wielka sztuka

 

ref. woda z dachu kap kap kap

złap wiosenkę w marcu złap

 

bo choć słońce już przypieka

wiosna wiosna z przyjściem czeka

ref. woda…

 

„W NASZYM OGRÓDECZKU”  

W naszym ogródeczku zrobimy porządki
Zrobimy porządki, zrobimy porządki
Wygrabimy ścieżki, przekopiemy grządki
Przekopiemy grządki, raz, dwa, trzy  

Potem w miękką ziemię włożymy nasionka,
Włożymy nasionka, włożymy nasionka
Będą się wygrzewać na wiosennym słonku,
Na wiosennym słonku raz, dwa, trzy  

Przyjdzie ciepły deszczyk i wszystko odmieni
I wszystko odmieni, i wszystko odmieni
W naszym ogródeczku grządki zazieleni,
Grządki zazieleni, raz, dwa, trzy

OGRODNICZKA

 Jestem sobie ogrodniczka,
Mam nasionek pół koszyczka.
Jedne gładkie, drugie w łatki,
A z tych nasion będą kwiatki.

Ref:
Kwiatki, bratki tulipany
Dla kochanej naszej mamy.
Kolorowe i pachnące,
Malowane słońcem.

Mam konewkę z dużym uchem
Co podlewa grządki suche.
Mam łopatkę, oraz grabki
Bo ja dbam o moje kwiatki.

ŻABKA MAŁA

Była sobie żabka mała
re re kum kum, re re kum kum,
która mamy nie słuchała
re re kum kum bęc.

Na spacery wychodziła
re re kum kum, re re kum kum,
innym żabkom się dziwiła
re re kum kum bęc.

Ostrzegała ją mamusia
re re kum kum, re re kum kum,
by zważała na bociusia
re re kum kum bęc.

Przyszedł bociek niespodzianie
re re kum kum, re re kum kum,
i zjadł żabke na śniadanie
re re kum kum bęc.

A na brzegu stare żaby
re re kum kum, re re kum kum,
rajcoway jak te baby
re re kum kum bęc.

Jedna drugiej żabie płacze
re re kum kum, re re kum kum,
"Już jej nigdy nie zobaczę"
re re kum kum bęc.

Z tego taki morał mamy
re re kum kum, re re kum kum
trzeba zawsze słuchać mamy
re re kum kum bęc.

 

 

Lato, lato, lato czeka
Razem z latem czeka rzeka
Razem z rzeką czeka las
A tam ciągle nie ma nas

Lato, lato, nie płacz czasem
Czekaj z rzeką, czekaj z lasem
W lesie schowaj dla nas chłodny cień
Przyjedziemy lada dzień

Już za parę dni, za dni parę
Weźmiesz plecak swój i gitarę
Pożegnania kilka słów
Pitagoras bądźcie zdrów
Do widzenia wam canto, cantare

Lato, lato, mieszka w drzewach
Lato, lato, w ptakach śpiewa
Słońcu każe odkryć twarz
Lato, lato, jak się masz?

Lato, lato, dam ci różę
Lato, lato, zostań dłużej
Zamiast się po krajach włóczyć stu
Lato, lato, zostań tu

Pożegnania kilka słów
Pitagoras bądźcie zdrów
Do widzenia wam canto, cantare

Tato już lato

Ref: Tato już lato
będziemy znów jeść lody
Tato już lato
kup bilet do przygody
Tato już lato
będziemy boso chodzić
Tato już lato
już brodę zgolić czas


1. Gdy ciepły dzień, to nawet leń na spacer chciałby iść
Już pora wstać i pobiec w świat
A tata jeszcze śpi
Chcę lody jeść, na drzewo wejść
i z góry patrzeć w dół
Zeskoczyć w piach
i chociaż raz przeskoczyć z tata rów


Ref: Tato już lato
będziemy znów jeść lody
Tato już lato
kup bilet do przygody
Tato już lato
będziemy boso chodzić
Tato już lato
już brodę zgolić czas


2. Gdy ciepły dzień, popływać chcę
Przez słomkę wodę pić
Na piasku spać i trawę rwać
Do lasu z tatą iść
Maliny jeść, jagody też
W kałuży szukać żab
Tu rośnie grzyb, tam ślimak śpi
Na głowę chrabąszcz spadł

Wkrótce wiosna

Pierwszy obudził się pierwiosnek
Potem chochoły spadły z róż.
Skowronek śpiewem wołał wiosnę,
żeby na pole przyszła już!

Refren: Bo zima, bo zima
każdemu obrzydła!
Niech słońce jej da pstryczka w nos!
Niech wiosnę, niech wiosnę
przyniosą na skrzydłach
bociek, jaskółka, szpak i kos.

Złoto błysnęło na leszczynach
Zapach obudził senny ul.
Wiosenną orkę chcą zaczynać
głodne gawrony z pustych pól.

Refren: Bo zima, bo zima...

Śniadanko Baranka

 

Królik chrupie marchew, myszka zjada serek

Kotek pije mleko, kości je Azorek

Teraz spytam czy ktoś wie co baranek je

 

Baź baź baranku choć na śniadanko

Mam tu dla Ciebie trawę i sianko

Baź baź baranku pachnące sianko

Nie mów mee nie mów bee tylko jedź /x2

 

Misie lubią miodek, ziarnka kurka dziobie

Dzieci kaszkę z mlekiem zajadają sobie

Teraz spytam czy ktoś wie co baranek je

 

Baź baź baranku choć na śniadanko

Mam tu dla Ciebie trawę i sianko

Baź baź baranku pachnące sianko

Nie mów mee nie mów bee tylko jedź /x2

 

Na zielonej polanie

Na zielonej polanie dziś wiosenny bal
do tańca grają grube bąki i chrabąszcze dwa.
Dili, dili, dili, dili, i chrabąszcze dwa
Oj dili, dili, dili, dili, dili, dili da.
Na zielonej polanie dziś wiosenny bal
do tańca grają chude świerszcze i komary dwa.
Dili, dili, dili, dili, i komary dwa
Oj dili, dili, dili, dili, dili, dili da.
Na zielonej polanie dziś wiosenny bal
wesoło tańczy Pszczółka Maja a orkiestra gra.
Dili, dili, dili, dili, a orkiestra gra
Oj dili, dili, dili, dili, dili, dili da.

Miś

 1.  Przyszła wiosna do niedźwiedzia
      zbudź się misiu zbudź.
      Pogłaskała słonkiem
      dzyń dzyń leśnym dzwonkiem.
      Zbudź się misiu zbudź się misiu
       a on śpi i już.

2. Przyszła wiosna do niedźwiedzia
    zbudź się misiu zbudź.
    Burzą grała grzmiała
    gromem zahuczała.
    Zbudź się misiu zbudź się misiu
    a on śpi i już.

3. Nadleciała pszczółka mała
    zbudź się misiu zbudź.
    Bzyku bzyk do ucha
    widział kto leniucha.
    Ledwie pszczółka bzyk bzyknęła
    Niedźwiedź krzyknął MIÓD!

 

Wielka wyprawa

Malowany wózek, para siwych koni
Pojadę daleko, nikt mnie nie dogoni
Pojadę daleko, po ubitej dróżce
Tam gdzie stoi mała chatka na koguciej nóżce

Stanę przed tą chatką, będę z bicza trzaskał
"Wyła? Babo Jago, wyła? jeśli łaska!"
Wyszła Baba Jaga, stara, całkiem siwa
I spytała grubym głosem: "Kto mnie tutaj wzywa?"

"To ja Babo Jago przyjechałem prosić
Żebyś nie więziła Jasia i Małgosi
Bo jak nie, to powiem rzecz Ci nieprzyjemną
Będziesz miała Babo Jago do czynienia ze mną!"

"Strzeż się czarownico!" - krzyknę wniebogłosy,
Że aż Babie Jadze staną dęba włosy.
I koniki pognam,"Hop! hop!" krzyknę na nie
I pojadę do swej mamy na drugie śniadanie

Kózka rogata

Była raz kózka rogata, biała,

która po łące sobie skakała.

 

Ref. Mam ciu-ciu, ma-lu-ciu,

tyr-cin-ki, do-ra-bin-ki,

hop-sa-sa, dy-ry-da-sa,

sobie skakała.

 

Źrebię zerwało koniec powroza,

zaczęło skakać, tak jak ta koza.

 

Wtem się rozbrykał cielaczek młody

I razem z nimi poszedł w zawody.

 

Aż strach na wróble, co stał przy drodze,

zaczął też skakać na jednej nodze.

 

BOCIEK


Kle-kle boćku, kle-kle,
witaj nam bocianie!
Wiosna ci szykuje,
wiosna ci szykuje
żabki na śniadanie.

Wiosna ci szykuje,
wiosna ci szykuje
żabki na śniadanie!

Witamy cię radzi
Gdy zza morza wracasz,

Gdy zza morza wracasz
wiosnę nam sprowadzasz. 2x